W ramach jednego konta Google można założyć dowolną ilość blogów.
Właśnie otworzyłem nowy blog: www.BoliMieRenka.blogspot.com ! (tak w ramach żartu, ale może na dłużej....)
Jeśli jestem, jak Grey mam 50 twarzy.... mogę mieć 50 blogów...
CIEKAWE i WYJĄTKOWE w blogosferze...
Mogę jednocześnie używać sobie w różnych blogach:
- kochamjezusa.blogspot.com
- jahwemymojcem.blogspot.com
- mahometsieniemyli.blogspot.com
- bzykamsiezkazdym.blogspot.com
- jestemdziewicom.blogspot.com
- oddalamsiediablu.blogspot.com
- kochamsex.blogspot.com
- sextozbrodnia.blogspot.com
- episkopatklamie.blogspot.com
......
uffff
To tylko przykłady i żadnego z tych adresów (jeszcze) nie użyłem :)
Olkowy blog testowy
testy możliwości Googlowego Blogspota... - sprawdzam, co to umie...
piątek, 16 sierpnia 2013
Natalia Siwiec
Wbrew temu, co serwują nam tabloidy i co sugerują rozmaici Hejterzy w sieci:
Natalia Siwiec nie pojawiła się znikąd. Nie istnieje tylko dzięki tabloidom.
Przez kilka lat była 'twarzą' (bardziej ciałem) marki Obsessive - polecam bardzo obessywne fotki Marka Szpili z tego okresu - potem firmowała kilka innych marek. Wcześniej była miss, później też miss... Dzisiaj nie otworzysz sklepu z bielizną, żeby się o nią nie otrzeć (polecam heppin.com)
Uważny internauta znajdzie tysiące zdjęć z jej udziałem - zarówno sprzed, jak i po tablomanii.
Znam ją od jakichś 6 lat.
I uważam, że jest doskonałą modelką bielizny - bez względu na to, co plecie przed kamerami i mikrofonami...
A druga nasza sztandarowa bieliźniana modelka to Monika Pietrasińska... Tylko, że o niej tabloidy nie piszą...
Natalia Siwiec nie pojawiła się znikąd. Nie istnieje tylko dzięki tabloidom.
Przez kilka lat była 'twarzą' (bardziej ciałem) marki Obsessive - polecam bardzo obessywne fotki Marka Szpili z tego okresu - potem firmowała kilka innych marek. Wcześniej była miss, później też miss... Dzisiaj nie otworzysz sklepu z bielizną, żeby się o nią nie otrzeć (polecam heppin.com)
Uważny internauta znajdzie tysiące zdjęć z jej udziałem - zarówno sprzed, jak i po tablomanii.
Znam ją od jakichś 6 lat.
I uważam, że jest doskonałą modelką bielizny - bez względu na to, co plecie przed kamerami i mikrofonami...
A druga nasza sztandarowa bieliźniana modelka to Monika Pietrasińska... Tylko, że o niej tabloidy nie piszą...
1,2,3.... próba bloga :)
Podsumowując...
Gdybym chciał pisać bloga, a nawet fotobloga - po dwóch dobach szukania - wybrałbym googlowy wytwór blogger.com vel blogspot.com , bo:
- Bardzo duża plastyczność - można tworzyć podstrony, galerie. tagi itp, jest mnóstwo szablonów i dodatkowych gadżetów na stronę - wśród darmowych aplikacji zdecydowanie najlepsza
- można tagować i tagi widać na stronie, co ułatwia wyszukiwanie wpisów o danej tematyce. Jest to trochę mało intuicyjne, ale po poznaniu - dość wygodne. PLUS !
- Można wczytać DOWOLNĄ ilość zdjęć. PLUS !
- Żadnych reklam i podobnych pierdół - o ile sam/a ich na swoim blogu nie umieścisz - PLUS
- Absolutnie wszystkie funkcjonalności (pomimo braku reklam) były, są i ZAWSZE będą za darmo - PLUS
- duża ilość statystyk - co oglądano, kiedy, skąd, gdzie... PLUS. Tyle, że teraz już wiesz, że anonimowość w sieci to mit... :)
- Do rejestracji i obsługi najlepiej mieć konto w Google - MINUS, choć jeśli się takie konto posiada - wszystko staje się prostsze :)
- Do obsługi, katalogowania, porządkowania i tagowania zdjęć wykorzystywana jest aplikacja Picassa - znowu wymagane jest konto Google. MINUS. Ale - znów - mając takie konto, można ze zdjęciami zrobić wszystko.
- Konto w Googlu pozwala też na powiązanie bloga z milionem innych funkcjonalności - PLUS/MINUS
- obsługa zdjęć (opisy, usuwanie) - TYLKO z poziomu Picassy i tylko po jednej sztuce. MASAKRA.
- Dostęp do zdjęć tylko podczas pisania / edycji postu - MASAKRA....
Ponieważ konto w Google mam (i to od dość dawna) - dla mnie same plusy.
Dla tych, co konta nie mają - jedynym minusem jest założenie takiego konta i... zgoda na totalną inwigilację :( Aczkolwiek nie wiele większą, niż na FB....
Jeśli założysz konto w Google (także pocztowe) - NIE wykorzystuj go do niczego innego, niż logowanie do swoich zasobów (naprawdę nieograniczonych) w Google (pocztę odbieraj na innym koncie). Gmail to głównie spam i naciąganie przez firmy krzaki.
Poza tym sam Google przyznał ustami swojego rzecznika, że Twoją pocztę w gmail czytają wszyscy... szczególnie służby specjalne, ale hakerzy też...
- Bardzo duża plastyczność - można tworzyć podstrony, galerie. tagi itp, jest mnóstwo szablonów i dodatkowych gadżetów na stronę - wśród darmowych aplikacji zdecydowanie najlepsza
- można tagować i tagi widać na stronie, co ułatwia wyszukiwanie wpisów o danej tematyce. Jest to trochę mało intuicyjne, ale po poznaniu - dość wygodne. PLUS !
- Można wczytać DOWOLNĄ ilość zdjęć. PLUS !
- Żadnych reklam i podobnych pierdół - o ile sam/a ich na swoim blogu nie umieścisz - PLUS
- Absolutnie wszystkie funkcjonalności (pomimo braku reklam) były, są i ZAWSZE będą za darmo - PLUS
- duża ilość statystyk - co oglądano, kiedy, skąd, gdzie... PLUS. Tyle, że teraz już wiesz, że anonimowość w sieci to mit... :)
- Do rejestracji i obsługi najlepiej mieć konto w Google - MINUS, choć jeśli się takie konto posiada - wszystko staje się prostsze :)
- Do obsługi, katalogowania, porządkowania i tagowania zdjęć wykorzystywana jest aplikacja Picassa - znowu wymagane jest konto Google. MINUS. Ale - znów - mając takie konto, można ze zdjęciami zrobić wszystko.
- Konto w Googlu pozwala też na powiązanie bloga z milionem innych funkcjonalności - PLUS/MINUS
- obsługa zdjęć (opisy, usuwanie) - TYLKO z poziomu Picassy i tylko po jednej sztuce. MASAKRA.
- Dostęp do zdjęć tylko podczas pisania / edycji postu - MASAKRA....
Ponieważ konto w Google mam (i to od dość dawna) - dla mnie same plusy.
Dla tych, co konta nie mają - jedynym minusem jest założenie takiego konta i... zgoda na totalną inwigilację :( Aczkolwiek nie wiele większą, niż na FB....
Jeśli założysz konto w Google (także pocztowe) - NIE wykorzystuj go do niczego innego, niż logowanie do swoich zasobów (naprawdę nieograniczonych) w Google (pocztę odbieraj na innym koncie). Gmail to głównie spam i naciąganie przez firmy krzaki.
Poza tym sam Google przyznał ustami swojego rzecznika, że Twoją pocztę w gmail czytają wszyscy... szczególnie służby specjalne, ale hakerzy też...
akty
teraz to pojadę :)
no... można... Ale rośnie mi wuchta nieposegregowanych zdjęć na dysku sieciowym... jeszcze ze 200 i zginę :(
oprócz opisu zdjęcia w Picassie i opisu samego zdjęcia z w katalogu (przytrzymaj mysz chwilę na powyższym zdjęciu) można każde opisać w tym artykule... niezłe...
Gorzej, jak przez pomyłkę wczytasz kilka(dziesiąt) zdjęć... nie przerwiesz, bo się skrypt zawiesi (w Google ??), a usunąć możesz tylko w Picassie i to po jednym zdjęciu !!! Lekka masakra...
no... można... Ale rośnie mi wuchta nieposegregowanych zdjęć na dysku sieciowym... jeszcze ze 200 i zginę :(
inne zdjęcia - dla urozmaicenia
łyknie bieliznę ?
nę ?? :)
bielizna jest firmy Axami i bardzo bym chciał znać personalia tej modelki :)
nę ?? :)
bielizna jest firmy Axami i bardzo bym chciał znać personalia tej modelki :)
SĄ TAGI !!! Nadal brak galerii
Po prawej stronie w menu 'ustawienia posta' jest opcja 'ETYKIETY' - tu z ręki możemy otagować post... upierdliwe, ale dobrze, że jest :)
A... nie koniecznie z ręki - raz wprowadzony tag jest dostępny z listy - WIELKI PLUS !!! :)
A co z galerią ??
A... nie koniecznie z ręki - raz wprowadzony tag jest dostępny z listy - WIELKI PLUS !!! :)
A co z galerią ??
test 4 - szablony i gadżety
pod tym względem WIELKI PLUS - dużo szablonów i jeszcze więcej gadżetów...
Nadal boli brak tagów :(
Nadal boli brak tagów :(
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























